136747
Książka
W koszyku
Lottie i kapitan Mackenzie / Julia London ; tłumaczenie: Piotr Budkiewicz. - Warszawa : Harlequin, copyright 2019. - 380, [3] strony ; 17 cm.
(Harlequin Powieść Historyczna, ISSN 2080-9786 ; 71)
Kapitan Aulay Mackenzie długo żegluje po morzach, a jednak wpada w pułapkę zastawioną przez Lottie Livingstone. Nigdy nie powinien zabierać na pokład na pozór bezradnej kobiety i jej towarzyszy. Kilka chwil później zostaje więźniem, a porywacze zamierzają wykorzystać jego statek do przemytu whisky. Mackenzie, w myśl morskiego prawa pierwszy po Bogu, musi teraz słuchać rozkazów obdarzonej krewkim temperamentem panny. I chociaż nieustannie grozi, że Lottie skończy na szafocie, równocześnie coraz częściej marzy, by pożeglować z nią na nieznane wody. (Z okładki).
Lottie nagle się pochyliła, chwyciła rąbek sukni i uniosła ją do połowy łydki. Załoga Aulaya niemal wspięła się na palce, żeby mieć lepszy widok na skrawek ciała pięknej damy. – Nie widzę – oznajmiła Lottie. – Pewnie powinnam poszukać trochę wyżej. Ku zdumieniu Aulaya zadarła suknię aż do kolana, i jeszcze wyżej, odsłaniając białe jak śnieg i gładkie jak jedwab udo. W istocie, widniała na nim mała ranka, ale niezbyt głęboka, więc z pewnością nie z niej pochodziła krew na sukni. Lottie rozejrzała się po twarzach zafascynowanych mężczyzn i w końcu zatrzymała wzrok na Aulayu. – Myśli pan, że to bardzo źle wygląda? – spytała zalotnie, podsuwając mu nogę do bliższych oględzin. – Co pan sądzi? Aulay nie zdążył jednak odpowiedzieć, gdyż tonącym statkiem wstrząsnęła silna eksplozja. Zanim wydał jakikolwiek rozkaz czy choćby wypowiedział słowo, coś uderzyło go w plecy z taką mocą, że padł na pokład, niemal tracąc przytomność. Usiłował wstać, ale kręciło mu się w głowie i miał trudności z poruszaniem nogami. Udało mu się uklęknąć, a gdy podniósł wzrok, ujrzał nad sobą jasnobłękitne oczy lady Larson. – Ogromnie mi przykro – powiedziała ze skruchą i kopnęła go kolanem w szczękę tak mocno, że poleciał do tyłu i rąbnął plecami o pokład. Uczepił się barierki, żeby wstać. Z trudem odzyskał równowagę i wyciągnął rękę do Lottie, kiedy ponownie oberwał w głowę. Nim stracił przytomność, zdążył tylko pomyśleć, że po latach żeglowania poległ na morzu. Nie przegrał jednak ani w bitwie, ani w starciu ze sztormem. Pokonała go kobieta. (Fragment).
Status dostępności:
Filia nr 2
Wszystkie egzemplarze są obecnie wypożyczone: sygn. Harlequin (1 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej